okładka książki

Na okładce wydawnictwo informuje, że książka to „międzynarodowy fenomen i jedna z najlepiej sprzedających się książek w Holandii – teraz w Polsce”. Autor nie zamierza się ujawnić. W sposób emocjonalny, inteligentny ale z dużą dozą poczucia humoru przedstawia rok z życia mieszkańców spokojnej starości w Amsterdamie. „Potem udawał głupiego, kiedy pani De Prijker tak się rozkaszlała, że wypluła sztuczną szczękę do sałatki. Trzeba ją było wyprowadzić, bo rzęziła, jakby miała zaraz wyzionąć ducha, a chwilę potem Evert chodził od jednej osoby do drugiej z jej sztuczną szczęką jak ze szklanym pantofelkiem Kopciuszka. I udawał urażoną niewinność, kiedy oddziałowa wezwała go na dywanik” (strona 11). Hendrik Groen powołuje do życia anarchistyczny Klub Jeszcze Żywych Staruszków (z 8-punktowym regulaminem), a gdy na horyzoncie pojawia się nowa pensjonariuszka, pastuje buty, myje zęby, wygładza rzadkie włosy i … rusza do boju. Drugą część dziennika wydano pt.: Dopóki życie trwa. Każdy z nas sam się kiedyś zestarzeje, ma w rodzinie „wiekowych” rodziców lub dziadków. To znakomite, dowcipne i mądre książki o starzeniu się i związanych z tym problemach.

Groen Hendrik: Małe eksperymenty ze szczęściem: sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 83 i 1/4 – Warszawa: Wydawnictwo Albatros Andrzej Kuryłowicz, 2016

ZOBACZ GDZIE MOŻESZ WYPOŻYCZYĆ